piątek, 11 stycznia 2013

Spichlerz - Gorzów Wlkp

Spichlerze miejskie związane były z handlowymi szlakami wodnymi, wrastały w pejzaż miasta, były symbolem bogactwa.

Najstarszym zachowanym spichlerzem jest tzw. „biały spichlerz”, wzniesiony tuż przy moście na południowym brzegu Warty. Obecnie, po odbudowie, mieści się w nim muzeum.

Budowniczowie i dokładna data budowy obiektu są nieznane. Powstanie spichlerza należy wiązać z intensywnym rozwojem Gorzowa Wlkp. (sukiennictwo, fabryka tekstylna, fabryka maszyn i odlewnia żeliwa) i jego dzielnicy położonej po południowej stronie Warty (tzw. Zamościa), a także z powstaniem Kanału Bydgoskiego (1774 r.).
Budynek wzniesiony został najprawdopodobniej w latach 80-tych XVIII w. w miejscu zniwelowanej reduty tzw. Krowiego Grodu, jako własność miejska. Jeszcze niedawno nad głównym wejściem do obiektu znajdowała się tabliczka z datą 1798 r., ale data ta nie odnosiła się do budowy obiektu, bowiem na zachowanej panoramie miasta z 1795 r. spichlerz już istnieje.
W okresie powojennym obiekt użytkowany był przez GS Samopomoc Chłopska w Gorzowie Wlkp.
Na przełomie lat 70 i 80-tych XX w. obiekt poddany został rewaloryzacji i adaptacji na cele wystawiennicze miejscowego muzeum.
Spichlerz gorzowski odpowiada w sensie architektonicznym i funkcjonalnym powszechnie występującemu wzorcowi spichlerza miejskiego.

Obecnie Spichlerz jest integralną częścią Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta w Gorzowie Wlkp.

7 komentarzy:

  1. super post ciekawy miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. ...pięknie się jawi po remoncie :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze,że władze dbają o takie piękne zabytki.Tak wiele obiektów czeka na renowację i nim sie doczeka to jest ruiną.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak mało i coraz mniej jest starej zabudowy, a szkoda. Piękny budynek, dobrze że urządzono tam muzeum, jest nadzieja że przetrwa.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. witam wieczorem
    zimowym nastrojem
    u mnie biało
    śniegiem nawiało
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń